Skarbówka i sąd (sic!) uznały, że nie ma czegoś takiego, jak tajemnica lekarska

6
http://wyborcza.pl/1,75478,18027272,Fiskus_kontroluje_lekarza_i_zada____nazwisk_pacjentow_.html Wklejam całość: Urząd kontroli skarbowej sprawdza lekarza z Zielonej Góry. By skontrolować, ile zarobił, zażądał nazwisk pacjentów. Lekarz odmówił. Skarbówka ruszyła do aptek. Lekarz chce pozostać anonimowy, bo zajmuje się dość wąską specjalizacją, która dotyka intymnej sfery życia. W Zielonej Górze jest uznanym specjalistą, prowadzi prywatną praktykę, przeprowadza zabiegi operacyjne. Urząd kontroli skarbowej sprawdza jego zeznanie podatkowe sprzed sześciu lat. Chodzi o podejrzenie, że zaniżył dochody, ale urząd nie podaje szczegółów. - Mój klient przekazał całą dokumentację księgową, a urząd zdobył historię jego rachunków bankowych - mówi Marek Syty, poznański adwokat, który reprezentuje lekarza. Prawnik dodaje, że gdyby skarbówka powiedziała, co budzi jej wątpliwości, lekarz mógłby się do tego odnieść. Tyle że wszystko jest tajne. Skarbówka zbiera dowody na własną rękę. By oszacować, ile zarobił lekarz, postanowiła dotrzeć do jego pacjentów. Zażądała od lekarza podania imion, nazwisk i adresów osób, które przyjmował. Lekarz odmówił, powołując się na tajemnicę lekarską. Wspiera go Naczelna Izba Lekarska - jej zdaniem lekarz nie ma prawa podać skarbówce żadnych informacji o pacjentach, nawet ich nazwisk. - Gdyby przyjąć taką interpretację, to lekarze byliby nie do skontrolowania - odpiera szef zielonogórskiej skarbówki Robert Stangret. Podkreśla, że interesują go nie schorzenia pacjentów, tylko obroty lekarza. Stangret uważa, że nie zmusza lekarza do naruszenia tajemnicy lekarskiej, nawet jeśli pyta o nazwiska pacjentów. Dlatego kiedy kontrolowany lekarz odmówił podania nazwisk, szef skarbówki nałożył na niego 2 tys. zł kary. Lekarz odwołał się do dyrektora izby skarbowej, a potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim. Ale przegrał. Sędziowie uznali, że tajemnica lekarska nie obejmuje nazwisk pacjentów, a skarbówka może żądać ich wydania. - Mój klient działał wtedy samodzielnie, bez prawnika - mówi adwokat Marek Syty, który wniósł już skarg
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.