My psychiatrzy wiemy...
19
http://www.nil.org.pl/dzialalnosc/agresja-w-ochronie-zdrowia/aktualnosci/list-otwarty-dr.-stanislawa-wencelisa-do-rpl
List otwarty dr. Stanisława Wencelisa
"My, psychiatrzy wiemy, jak trudne jest nawiązanie kontaktu terapeutycznego z pacjentem chorym psychicznie, a jeszcze trudniejsze z pacjentem internowanym sądownie. Wiemy też, jak łatwo można te relacje i wypracowane z trudem wzajemne zaufanie zniszczyć. Przyczyniają się do tego niesprawiedliwe bądź pochopne osądy, także w przekazach medialnych, które w rezultacie mogą nawet uniemożliwiać leczenie.W opinii psychiatrów od blisko półtora roku trwa medialny sąd nad psychiatrią. W mediach ukazują się oskarżenia bez prób ich obiektywizacji czy wyjaśnień. Na cenzurowanym jest, co prawda, tylko szpital psychiatryczny w Rybniku, ale liczba i zakres stosowanych przez dziennikarzy uogólnień sprawia, że pod pręgierzem znajduje się właściwie cała polska psychiatria.Od początku 2014 r. na temat szpitala psychiatrycznego w Rybniku ukazały się 4 audycje telewizyjne (3 w Polsacie w cyklu „Państwo w państwie” i jedna w TVP2 w programie „Ekspres Reporterów”) oraz 8 artykułów prasowych (5 w tygodniku „Nie” oraz po jednym w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” i „Gazecie Wyborczej”. Były to publikacje interwencyjne na temat jednego z pacjentów, wymienionego z imienia i nazwiska pana Krystiana Brolla przebywającego w szpitalu 8 lat na internacji sądowej – zdaniem Autorów tych publikacji – niesłusznie. Do orzeczenia przez sąd internacji, czyli środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym, konieczne są dwie, jednocześnie istniejące przesłanki: rozpoznanie choroby psychicznej i popełnienie czynu karalnego o wysokiej szkodliwości społecznej. Zarówno prawnicy uczestniczący w audycjach telewizyjnych, jak i w końcu Sąd Najwyższy w wyniku rozpatrzenia kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich stwierdzili, że Bohater Reportaży niesłusznie przebywał w szpitalu psychiatrycznym z powodu błędnej oceny szkodliwości społecznej czynu przez Sąd Okręgowy. W uzasadnieniu swego postanowienia Sąd Najwyższy wręcz stwierdził, że uchylił orzeczenie o internacji z powodu rażącego naruszenia prawa procesowego przez sądy niższych instancji. Natomiast badający na zlecenie prokuratora biegli psychiatrzy rozpoznali u Bohatera Reportaży chorobę psychiczną i stwierdzili całkowitą niepoczytalność, co zostało potwierdzone podczas jego pobytu w szpitalu psychiatrycznym w Rybniku. Tę okoliczność przyjął również Sąd Najwyższy, który w całym swoim postanowieniu z dnia 21.I. 2015 r. pisze o uczestniku postępowania jako o osobie niepoczytalnej. Poniew
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 19 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.