Konsylium24

NPL - Rozmowy wieczorową porą z dyspozytorami, SOR, kolegami clynycystami

31 stycznia 2015, 17:4061
Pracują już roczek w NPL, ludzi dziwnych miałem trochę, pieniaczy - naprawdę mało, odpukać. Z jawnym chamstwem nie spotkałem się jeszcze ani razu (odpukać raz jeszcze). Z chamstwem pacjentów. Niestety nie mogę tego powiedzieć o drugiej stronie barykady. Głównie to chodzi o te urocze rozmowy wieczorową porą z dyspozytorami, sorowcami, izbowcami. Najbardziej lubię tych pierwszych. Dyspozytor to taki agent wywiadu, nie poznasz jego imienia, tylko kod, choć byś przeszedł przez ucho igielne. Dyspozytor 4, dyspozytor 21, dyspozytor 15 i płeć po głosie. Koniec wywiadu. Dzisiejszy kwiatek: Pacjent lat 78. Wywiad chorobowy: niewydolność serca w skali NYHA II/III, Napadowe migotanie przedsionków, anemia, cukrzyca typu 2, przewlekła niewydolność nerek II/III stopień. W wywiadzie obrzęki. Wypisany 4 dni temu na własne żądanie ze szpitala, nie zakończono leczenia. Pacjent na domiar złego wymiotuje od
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (61)