Drogi Jacku Krajewski!
4 stycznia 2015, 16:5198
Jak Cię lubię, tak muszę przyznać, że elegancko i z klasą ……przegrywasz starcia medialne :(
Jesteś konkretny, uczciwy, rzetelny, walczysz na argumenty, jakby to była dyskusja merytoryczna dżentelmenów. Czy nie widzisz, że to jest ring MMA, walka na śmierć i życie? Zauważ, że walczysz z kimś bezwzględnym i gotowym na wszystko, kto nie zawaha się kopnąć Cię poniżej pasa, czy wbić Ci nóż w plecy. Bo to jest jego być albo nie być. Kiedy przestanie być ministrem, będzie nikim.
Arłukowicz gra na najniższych instynktach gawiedzi - na zawiści, chciwości, mściwości. Bo lekarz nadal brzmi dumnie. Lekarz ma szacunek, społeczny prestiż, możliwości zarobkowe. Maluczcy nam zawiszczą, a Arłukowicz, wcześniej Tusk i inni grają na tych niskich pobudkach i napuszczają ludzi na nas („Pokaż lekarzu, co masz w garażu”). Dlatego trzeba wykorzystać niedawne afery - taśmową, kilometrówki itp. do odwrócenia sytuacji. To politycy są zachłanni, pazerni i chciwi. Marnotrawią publiczne pieniądze przeznaczone na leczenie nas wszystkich. 800 zł flaszka u „Sowy i przyjaciół”, 8 zł na pacjenta miesięcznie. Jedna tylko flaszeczka dla polityków i kolesiów (abstrahując od ceny kolacji za nasze pieniądze) - 100 pacjentów przez miesiąc. Dziękuję.
Jak lekarz chce zjeść obiad u Sowy albo pojechać na wycieczkę do Madrytu, to płaci za to swoimi ciężko zarobionymi pien
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
