Odeszli na wieczny dyżur
17 listopada 2014, 07:0229
Kiedyś spotkałam się z tym określeniem w codziennej gazecie, w czyimś lekarskim nekrologu - myślałam, że to jednorazowy przejaw czyjejś nadmiernej inwencji twórczej, przejaw niezwykłego dla tej sytuacji czarnego humoru.
W najnowszej Gazecie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
