Wojtek – niezwykły miś, który poszedł na wojnę. Mija 50. rocznica śmierci dzielnego niedźwiadka, który walczył dla Polski
2 grudnia 2013, 21:0911
...."Historia Wojtka zaczyna się w Iranie 8 kwietnia 1942, gdzie żołnierze Armii Andersa kupili maleńkiego niedźwiadka którym zaopiekowała się Irena Bokiewicz. Miś nie umiał jeszcze sam jeść, więc karmiono go mlekiem z butelki. Rósł jak na drożdżach i ciągle rozrabiał, co sprawiło, że Pani Irena musiała go oddać. Podarowała go generałowi Borucie-Spiechowiczowi, a następnie 22 sierpnia 1942 r. został on przewieziony do 2. Kompanii Transportowej w Palestynie (przemianowanej na 22. Kompanię Zaopatrywania Artylerii w 1943 r.). Nowy opiekun niedźwiadka, Piotr Prendysz, nadał mu imię Wojtek. Mały miś został oficjalnie wcielony do
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
