dysocjacja czy cos innego?
16 sierpnia 2009, 07:1010
Problem kliniczny
Przypomniała mi się moja pacjentka którą leczyłam w szpitalu kilka lat temu i do tej pory niewiem co jej było ...
hispitalizowana po raz pierwszy kobieta lat 38 3 synów
"wpadła z mężem" i w spólnie z męzem zadecydowali że ciążę usunie. była na zabiegu w prywatnym gabinecie - wowczas aborcja była już nielegalna
do oddziału psychiatrii przyjęta po tym jak dostała okropnych bóli podbrzusza - konsultowana na izbie ginekologicznej gdzie oprócz stanu po poronieniu nic nie znale
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
