Baba za kierownicą
18 lutego 2013, 10:5426
Muszę to opisać:-)
Otóż wjeżdżam w jednokierunkową na Mokotowie (Warszawa), po prawej elegancko zaparkowane samochody, po lewej chodnik odgrodzony słupkami, patrze, a z naprzeciwka jedzie yariska. Staję, nie wiem o co chodzi i czekam. Z yariski wypada blond Lola - czerwone szpilki, biała kurteczka z lisem, lateksowe szorty. Podbiega do mnie i krzyczy "dlaczego tak stoję, bo ona przejechać nie może". A ja na to, że to jednokierunkowa i że musiała
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
