Teoria spisku bandy trojga...a dalsze losy pieczątki
Jakież to wszystko z perspektywy czasu staje się jasne i czytelne. Aż do bólu oczywiste.
2 grudnia, posiedzenie NRL, wszystko było dokładnie zaplanowane:
-to, że zamiast Arłukowicza pojawi się bełkoczący wałek-Fałek,
-to, że zamiast Paszkiewicza pojawi się jakaś piskająca pinda,
-to, że szansę na wypowiedź otrzyma Bukiel i inni, nawet przedstawicielka K24,
-to, że NRL jednogłośnie przyjmie uchwałę o poparciu bojkotu recept refundowanych w formie zaproponowanej przez OZZL. Stworzono ludowi iluzję, że oto NRL pogroziła MZ-towi i NFZ-towi palcem. I to był właśnie powód, dla którego na posiedzenie 2 grudnia zamiast Arłukowicza i Paszkiewicza przysłano figurantów, chłopców do bicia, którzy skompromitowali się swoimi wypowiedziami totalnie. Ale taka była potrzeba tamtej chwili.
Po ok. tygodniu zaczą
