z cyklu "Z życia wziete"
2 lutego 2009, 18:3413
Dyzur w NPL.Dzwoni pacjentka i chce zamowić wizyte domowa do swojej dorosłej córki,ktora ma 40 st.Podkresla,że córka jest matka karmiącą piersia małego niemowlaka,który tez jest chory.....i przebywa w szpitalu w ODzieciecym.W związku z tym lekarz z NPL ma przyjechac i zbadać pacjentkę w szpitalu,bo tam aktualnie przebywa.Lekarz dyzurny ze szpitala nie chce (nie może) jej zbadaćani podac żadnych
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
