Konsylium24

psychologia tłumu

31 lipca 2024, 14:0576
To taka nieduża i niegruba książeczka, autorstwa Gustave Le Bon. Usłyszałam o niej, kiedy albo Wałęsa sam albo ktoś o nim powiedział w latach 80. ub.w. że to jedyna przeczytana przez niego wtedy książka. Znalazłam w bibliotece mojego liceum (ale u nas i "Ferdydurke" była, choć niewypożyczalna dla uczniów - czytaliśmy więc na głos na lekcjach polskiego), po znajomości dostałam do przeczytania. Wywarła na mnie duży wpływ, pomimo bycia wydaną pierwszy raz w 1895 r. Nic nie straci
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (76)