Konsylium24

O tym jak czar prysł, czyli jak z ciacha stać się p*pą

7 grudnia 2023, 22:5138
Na początku o tym gdzie, potem o tym jak. Jak wiadomo, chodzę regularnie na siłownię, od wielu lat. Gdyż-że przytoczę ulubiony cytat- mam anankastyczny przymus ruchu( pozdrowienia, Bert :)). Obecna, to duży klub z siłownią,salami fitness, basenem. Część gęb powtarza się , z wieloma wymienia się krótkie small-toki, podpatruje, podziwia,ćwiczy na zmianę na przyrządach, no , jak to na siłowni, dużo szczylarni, nie do zapamiętania. Jest paru kolesi, w różnym wieku, którzy imponują mi swoja formą- wyrzeźbionym idealnie ciałem , ale takich jest wielu oraz, uwaga(!) dynamiką. Czyli, krótko mówiąc, omdlewam i prawię się posikuję na widok paru crossfitowców. O młodzieńcach to nawet nie wspominam, jest takich wielu, no i, rzec można-cóż to za sztuka być sprawnym i dynamicznym w wieku 20-30 lat. Ale.,jest paru seniorów, czyli gostków 45-60+, naprawdę mega sprawnych. No i tak ze dwóch, trzech jeszcze gębę potrafią na temat otworzyć i gęba ta nie przypomina ziemniaka w wiosennej porze. My Personal Trainer Pablo oczywiście mnie próbuje swatać, celowo czasem( tak mi się wydaje) wybierając miejs
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (38)