o komunikacji nadal albo defekacja MedUsusa
6 grudnia 2023, 07:2762
Jestem w poradni. Poranna kawa i odczuwane w ciele skumulowane napięcie związane z wyzwaniami dnia powodują potrzebę udania się do toalety w celu zrobienia dwójki, w języku medycznym: defekacji, w języku knajackim który jest mi najbliższy: walnięcia klocka.
Toaleta personelu: drzwi wydają się zamknięte, światło się świeci, symbol zamknięcia drzwi od wewnątrz, w tym przypadku stary ale ceniony przeze mnie system kolorów w "okienku" przy klamce - czerwony, więc Z A J E N TE ("wyszedłem zajentyk").
Dobra.
Wracam po pół godziny. To samo. Znam statystyki okupacji kibla tu, to mało prawdopodobne.
Robię to czego nienawidzę- bo przyjęte umowne sygnały informują że zajęte- sprawdzam. No tak. Kibel pusty, drzwi uchylone, światło się świeci, zamek od środka przekręcony na pozycję zamkniętą stąd czerwony zn
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
