co pomijam? czego nie wiem o procesie?
26 czerwca 2023, 11:3952
Są różne sposoby doręczania przesyłek.
Tradycyjna poczta. Kurierzy. Punkty odbioru. Paczkomaty.
Kurierzy są poza wszelką dyskusją i poza wyborem.
Ta instytucja ma sens i to rozumiem, w przypadku przewozu przesyłek firma do firmy.
W zwykłych godzinach pracy jest ktoś "dedykowany" do takich spraw, pracownik recepcji. Ok, to działa. Poza tym, nie działa w ogóle bo nie może działać.
Poczta ma liczne wady ale przy odrobinie wysiłku da się przesyłkę odebrać choć wymaga to czasem sporego zachodu
Ideał to paczkomat i to wybieram zawsze.
Niestety, zawsze oznacza tu tylko "zawsze kiedy to możliwe".
Czyli nie zawsze :-))
Po raz kolejny dotyka mnie proceder, kiedy z braku opcji paczkomatu oferowanej przez sprzedawcę, wybieram dostawę na adres.
Tzn. wiadomo, że zobaczę awizo w skrzynce, jak wreszcie będę mógł, pójdę na pocztę, odstoję swoje, odbiorę przesyłkę.
Od pewnego czasu jednak dzieje się
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
