Quo vadis medici et medicinae?
7 lutego 2023, 22:06140
Zainspirowany postem Heli o Marfanie, a także własnymi przemyśleniami nt otaczającej rzeczywistości, postanowiłem założyć ten oto wątek.
Patrzę na to wszystko i zastanawiam się, w którą stronę to zmierza? Dokąd?
Co się z nami porobiło?
Zachłyst pieniędzmi, chęć zarobku nie wiadomo jakiej kasy (ach, ta magia rosnących cyferek na koncie),pogoń za wciąż oddalającym się nieuchwytnym królikiem?
Kozaków, którzy dyżurują w : 1) SOR 2) IP 3) Oddziale - trilokując się za pełnym przyzwoleniem i ku uciesze władz lazaretu - daleko szukać nie muszę. Jedni chwalą - Rocky-Łoś, super ktoś; a drudzy ganią - ło matko, jak tak można.
Radiolog, który chwali się wykonaniem 450 badań USG w 4 dni. I choć wszyscy wiedzą, że wynik drukuje się na podstawie badania tele-USG - drukarka wypluwa kartkę, zanim do pacjenta zostanie przyłożona głowica), nikt z tym nic nie zrobi (władza też wie). Jakiś czas temu przegapił tętniaka aorty piers
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
