Dom Pérignon, wołowy ogon i smutek...
30 czerwca 2022, 14:3916
Dziś dzień wolny od pracy "na NFZ"
Wolny bo ekipa montuje mi pompę ciepła a ktoś musi ich trochę przypilnować. Żona w pracy robi za dwoje. Ja postanowiłem coś ugotować. Wołowe ogony z winem i pomidorami pelati radośnie bulgotają na wolnym ogniu. Trochę to potrwa. Chciałem zrobić coda alla vaccinara ale po pierwsze nie mam pinioli a po drugie nie lubię rodzynków. Zatem własna twó
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
