"Trzeba odpowiednio pacjenta podejść", czyli dobre rady od ZRM.
12 lutego 2022, 10:1930
Ostatni dyżur na nocnej opiece był bardzo spokojny, ale trochę po 5 nad ranem rejestratorka budzi mnie z powodu pacjenta, który został przed chwilą przekierowany przez dyspozytora ZRM do nocnej opieki. Dzwonię, pan około 65 rż., z zaawansowaną miażdżycą i cukrzycą, noga boli od kilku godzin "tak, że już nie może", wcześniej też bolała - właściwie ma usunięte części obu stóp, ale teraz boli bardziej niż zwykle. Od razu wiem, że pacjent nadaje się do przewiezienia do szpitala - albo ostre niedokrwienie kończyny, albo postępująca infekcja. Pacjent już 2 tygodnie temu zakwalifikowany do amputacji udowej, ale nie było miejsca na zabieg. Przez telefon bardzo rozpaczliwie, konkretnie podaje - czuję się dziwnie, źle, tak jak jeszcze nigdy. Mam możliwość pojechać, ale za godzinę, jak dojedzie kierowca- nawet bym "zrobiła" tą wizytę, ale po prostu nie było to bezpiec
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
