Moje wojny z Gutkiem.
21 czerwca 2021, 08:2442
Mimo militarnego wydźwięku post ma charakter pokojowy , prewencyjny i nie ucierpiało przy jego tworzeniu żadne zwierze. Na razie nie ucierpiało.Gutek jest kompaktowym terierkiem /nie nam się na rasach.Małe , włochate, i złośliwe.Jak tylko ma okazje przeciska się do mnie od sąsiadki przez pręty ogrodzenia i stara się rządzić o swojemu. Obszczekuje prawowitego właściciela , czyli mnie. Mam papier własności etc, ale kto to w dzisiejszych czasach uszanuje.Wyrywa kwiatki, zwłaszcza świeżo posadzone.Na trawnik zwleka kości wołowe prawie dorównujące mu gabarytami....Jedna taka usiłował zakopa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
