Wypalenie zawodowe
14 stycznia 2018, 21:46141
Wypalenie zawodowe. Nigdy nie myślałem, że do tego dojdzie. Od pewnego czasu nie ma poranka przed wstaniem do pracy, kiedy bym nie miał odruchu wymiotnego. W pracy patrzę tylko na zegarek i odliczam minuty do końca. Wnerwiam się na każdego "dodatkowego", bo przyhamowuje mój chwilowy odlot do świętego spokoju. Każda awantura z bomisiem to kolejny dół na kilka dni. Przez jakiś czas oszukiwałem się. Zmien
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
