Konsylium24

USG DOPPLER - DLA RADIOLOGÓW I NIE TYLKO

BADANIE USG DOPPLER DLA RADIOLOGÓW I NIE TYLKO... Ostatnio trafiła do naszego Zakładu Radiologii Zabiegowej pacjentka z krytycznym niedokrwieniem lewej kończyny dolnej. Podudzie zaczerwienione z sinym paluchem. W wywiadzie migotanie przedsionków. Od dwóch tygodni silne dolegliwości bólowe, zgłosiła się od razu do jednego ze szczecińskich szpitali, gdzie rezydent radiologii w badaniu usg doppler wykluczył zakrzepicę żylną. Pacjentce zalecono więc stosowanie przez jakiś okres antybiotyku w maści. Po dwóch tygodniach z powodu braku poprawy trafiła na IP Chirurgii Naczyniowej, która zleciła badanie angioTK. Stwierdzono obecność kilku krytycznych zwężeń spowodowanych przez skrzepliny w dystalnym odcinku SFA, części P2 t. podkolanowej, rozwidleniu pnia piszczelowo-strzałkowego oraz dystalnych odcinkach tętnic podudzia. Wdrożono celowane leczenie trombolityczne, które tylko częściowo niestety "rozpuściło" zmiany, na szczęście nogę udało się uratować. W tym przypadku skrzepliny były już na granicy rozpuszczalności - dwa tygodnie to okres, w którym możemy skutecznie zadziałać trombolizą na zakrzepicę ( tętniczą i żylną). Po tym czasie skrzepliny włóknieją i stają się często dużym problemem przy angioplastyce i stentowaniu ( elastic-recoil), mogą nawet nie nadawać się do leczenia z powodu braku możliwości przejścia prowadnikiem przez zmianę lub dużego ryzyka zamknięcia innych naczyń - np. w rozwidleniu pnia piszczelowo-strzałkowego. Jak wiadomo - podstawą kwalifikacji do leczenia endowaskularnego jest USG Doppler - jako badanie przesiewowe- oraz ANGIO-TK czyli obecnie złoty standard, wykluczający np błędy ultrasonografisty. Niestety większość tych badań jest źle opisywana, co skutkuje nieprawidłową kwalifikacją, stresem pacjenta czy kosztami niepotrzebnej hospitalizacji. Nie wspominając już o wystawianiu sobie opinii przy powtarzających się wynikach z "kosmosu". Wyżej wspomniany przypadek kliniczny zmotywował mnie do spisania kilku uwag (czy raczej porad ) dla koleżanek i kolegów po fachu, wykonujących badania USG Doppler. Na co należy zwracać uwagę? Do niektórych rzeczy wydaje mi się, że nie muszę namawiać, bo są to wytyczne i standardy. Ale czasem, możemy się pokusić o zrobienie czegoś więcej, a nierzadko uratujemy komuś życie ( czy też kończynę) albo ocalimy przed poważnymi operacjami. Przepraszam z góry za wszelkie kolokwializmy :) 1. SPRAWDZENIE AORTY BRZUSZNEJ i osi biodrowych pod kątem tętniaków - zawsze wydawało mi się, że to standard, jednak usg doppler kończyn dolnych często zaczyna się od pachwin. Wystarczy, że spektrum w tt. udowych wspólnych jest prawidłowe, zdarza się wtedy potraktować brzuch "po macoszemu" . Potem przy angiografii ukazuje się wielki tętniak, z którego co chwilę skrzepliny "sieją" na obwód. 2. SPRAWDZENIE T. UDOWEJ WSPÓLNEJ. W badaniach dyżurowych mamy pacjentów z ostrym niedokrwieniem kończyny i najczęściej tylko do tej nogi ograniczamy badanie usg. Ponieważ większość tych przypadków i tak kończy się leczeniem endowaskularnym, warto ocenić przepływ w przeciwległej t. udowej wspólnej, czyli ew. dostępu naczyniowego. Zapobiegnie to np. niespodz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (20)