"Insulinowy przekręt w Ministerstwie Zdrowia "
3
„Kto dwa razy kradnie.ten słabo kradnie.”
Opowiem Wam bajkę o państwie wszelkiego dobrobytu o nazwie Pisolandja. Władca postanowił zaopiekować się starszymi, spracowanymi ludźmi. Myślał i wymyślił, że będą mieli bezpłatne leki. To nic, że konstytucja państwa gwarantuje równy dostęp wszystkich obywateli do leczenia, w tym do leków. Na nic się zdały opinie urzędników, że uprzywilejowanie jakiejkolwiek grupy w dostępie do leków jest łamaniem wyżej wspomnianej konstytucji. Nie pomogły słowa doradców, że złamana zostanie zasada solidaryzmu społecznego, w oparciu o którą zbudowany jest system dopłat do leków. Doradcy napisali nawet memorandum : „zasada solidaryzmu społecznego mówi, że jeżeli jakiś lek jest drogi, to wszyscy którzy muszą przyjmować dany lek dzielą się po równo jego kosztami. Oznacza to, że wszyscy dostaną taka samą dopłatę do leku z systemu ubezpieczeń zdrowotnych -a bezpłatne leki dla seniorów łamią tą zasadę”.Nie pomogły słowa historyków, którzy mówili ,że kiedyś już tak było i starsi ludzie gromadzili ogromne nadwyżki leków w domach ( jak to starsi ludzie).Że bezpłatne leki dla seniorów były wyłudzane na młodych chorych.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.