Szpital Degi nie przyznał karetki 10-latkowi z łamliwością kości. Wracał do domu, leżąc na tylnym siedzeniu auta

15
- Masakra. Tak ryczałem... Masakra - opowiada swoje przeżycia z powrotu ze szpitala ortopedycznego Degi w Poznaniu do domu 10-letni Mikołaj z Wrz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 15 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.