Konsylium24

I jak tu nie zwariować.

3 października 2016, 18:4123
Od kiedy zostałam mamą zaczęłam się nieustannie przejmować zdrowiem mojego syna. Zazdroszczę ludziom, którzy są nieświadomi, nie mają wiedzy na temat ewentualnych chorób i dolegliwości, które mogą spotkać człowieka w życiu, bo ja każdy "objaw" u mojego dziecka zaczynam rozpatrywać na milion sposobów i obawiam się, że to objaw choroby. A przecież niemowlaki mają kolki, ulewają, wypróżniają się nieregularnie itp itd. Czytając Konsylium, stwierdzam, że rzeczywiście wszystko może być objawem chorobowym ale nasuwa mi się pewna myśl. Czy nie jest tak, że zaczynamy każ
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (23)