ile to może potrwać?
20 lutego 2016, 22:1611
Taki problem: szef chirurgii w moim szpitalu ostatnio przyjął do pracy własną jedyną córkę, świeżo wyzwoloną na chirurga. Dziewczyna ogólnie OK, ale straszliwie powolna. Zacznijmy od jej dobrych stron: delikatnie obchodzi się z tkankami, pacjentów załatwia dobrze, informację dostają na poziomie nieosiągalnym dla tatusia, do tego wreszcie udaje się zaprowadzić
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
