Kajdany, wersja 2.0

81
"Wydawać by się mogło, że epoka niewolnictwa już dawno przeminęła... ale nie, istnieje i ma się bardzo dobrze w enklawie ochrony zdrowia. Tutaj nie nakłada się żelaznych kajdan, nie wypala znaku właściciela na czole, nie pogania do pracy batem. Środki przymusu są bardziej wyrafinowane.Można spętać lekarza poczuciem obowiązku wobec chorego, powołaniem do wykonywania społecznie ważnego zawodu. Można wypalić w umyśle lekarza odpowiedzialność za finanse poradni, szpitala, która jest ważniejsza niż wszystkie inne obowiązki – bo od tego zależy funkcjonowanie tych jednostek i praca dla setek pracowników. Można batem NFZ nakazać diagnostykę i leczenie chorych niemające związku z medycyną i standardami towarzystw naukowych, ale z pieniędzmi płaconymi przez NFZ za jednostkę rozliczeniową JGP w ramach narzuconego przez NFZ kontraktu. Można z nakazu dyrekcji używać „optymalizatora JGP” po to, by zrobić choremu badanie niepotrzebne, ale pozwalające korzystniej zakwalifikować poradę/pobyt w szpitalu i zdobyć pieniądze, które umożliwią leczenie tych
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 81 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.