W dziecięcym psychiatryku rozgrywały się sceny jak z obozu koncentracyjnego

0
- Ordynator kazała związać Roberta, który nic złego nie zrobił. Był przy kości i za to z niego szydziła. Leżał taki związany, załatwiał się pod siebie, w końcu cały materac przeciekł i zaczęło się lać na podłogę. To
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.