Co myślicie o takich wycieczkach?
Właśnie dostałam info od wychowawczyni syna (II LO) z planem wycieczki.
"Wycieczka do Kotliny Jeleniogórskiej + Praga w terminie 23-25/06/2025.
1 dzień. Wyjazd 7.00. Przejazd do Szklarskiej Poręby: wodospad Szklarka, Zamek Chojnik, przejazd do Karpacza, zakwaterowanie w hotelu ***Belweder, obiadokolacja.
2 dzień. Śniadanie, wyjazd do Pragi, zwiedzanie miasta: Hradczany (Zamek Praski, Katedra św. Wita, uroczysta zmiana wart) Mala Stran, Most Karola, Stare Mesto (Mały Rynek, Rynek Staromiejski, Orloj, pomnik Jana Husa, Nove Mesto - Plac Wacława), czas wolny, powrót do miejsca zakwaterowania, obiadokolacja.
3 dzień. Śniadanie, spacer po Karpaczu, zapora na Łomnicy, Rudawy Janowickie, schronisko Szwajcarka - jedno z najładniejszych schronisk w Sudetach. Wejście na punktu widokowego z panoramą na Kotlinę Jeleniogórską. Powrót do Poznania."
To nie jest tak, że ja mam z tym jakiś wielki problem. To jest z założenia wątek "lajtowy". Ciekawa jestem czy jeszcze ktoś myśli tak, jak ja :) Z trudem się godzę, że teraz te wycieczki szkolne są takie organizowane od A do Z przez biuro, ale ok, pewnie to wygoda. Niemniej mam sentyment do naszych, organizowanych na własną rękę, głównie w górach, przez wychowawcę.
Ta Praga wydaje mi się bez sensu. To znaczy oczywiście jest piękna, ciekawa, warta zwiedzenia, ale to mi się wydaje tak strasznie na siłę, na wcisk, według Google jedzie się tam się z Karpacza ok. trzy godziny (gdzie z Poznania do Karpacza ok. 4), nie jest to atrakcja w pobliżu. Podczas gdy w pobliżu jest multum atrakcji. Mogliby pochodzić po górach w ten drugi dzień, zdobyć Śnieżkę. Ewentualnie dla grupy w słabszej kondycji jakaś lżejsza trasa. A Praga mogłaby być super, ale z osobnego dojścia z noclegiem w Pradze albo w pobliżu. Co myślicie, czepiam się? Tak czy inaczej nie planuję zrobić afery w szkole, tylko tutaj się dzielę.
Access to the content of the website only for logged in doctors