Konsylium24

Wątek wsparcia dla rodziców ósmoklasistów.

Będąc mamą-lekarką

PV:

Teraz matury, za chwilę kolej na naszych. Rok temu zapowiadało się, że będą chętni, aby się powspierać. Jak tam Wasze dziubdziusie? Szkoły wybrane, konkursy wygrane, wolontariaty zaliczone, stroje na egzaminy i uroczystości przyszykowane? Jestem rozczarowana, że tak ich długo męczą w szkole młodego. W sensie, że stale mają jeszcze zadawane jakieś projekty, wypracowania itd. itp. Spodziewałam się na tym etapie większego luzu, a tym czasem mój musi jakby "bronić" ocen, bo wychodzą dobre końcowe, ale nie można sobie pozwolić na wpadkę. Niech już to się skończy. Poza tym syn nie ma wolontariatu (bycia pomocnym dla niepełnosprawnej matki mu nie zaliczą), odpadł z konkursu matematycznego na etapie rejonowym, w innych nie startował, próbne egzaminy pisze dobrze, pasek pewny. W końcu wybrał sobie jedną klasę w jednym LO i jedną w drugim (w rankingu 4 i 7 w Poznaniu) i więcej mu się nie chce "bo co może pójść nie tak". Chyba głupio by było nie namawiać, aby jednak wykorzystał możliwość podania 4 szkół i większej liczby klas w nich? Rocznik bardzo liczny, nie wiadomo na które szkoły/klasy wszyscy się rzucą, rok temu zabrakło miejsc dla dobrych uczniów, którzy zbyt wysoko mierzyli. Do tego te wszystkie licea wydają mi się takie bardzo nieidealne, dotknięte kryzysem, dużo zależy od szczęścia, na jakich nauczycieli się trafi. Chociaż z tego wyboru nr 1 jestem zadowolona, bo to dwujęzyczne (polsko-angielskie), z ciekawymi innymi językami i matmą na dobrym poziomie. Ponadto jedyne z tych, które się dla nas liczą, mieszczące się w budynku z obecnego wieku. Syna odstręczają te stare okołostuletnie szkoły. Tak poza tym ćwiczą poloneza. Wychowawczyni bardzo zależało, żeby został odtańczony. Młody dostał do pary najwyższą laskę, która szyje sobie sukienkę u krawcowej. Też musi jakoś wyglądać - tymczasem on z takich, dla których wygodne są tylko t-shirty, bluzy, spodnie dresowe i buty sportowe, a już jeansy i polo to szczyt elegancji :) Rozpisałam się. A u Was jakie nastroje?
no access

Access to the content of the website only for logged in doctors

LOGIN