"NFZ: Lekarka z Łodzi ma zapłacić 77 tys. zł kary za wypisanie recept na mleko."
PV:
"Poszłam na medycynę, bo pacjent był dla mnie największym dobrem. Zawalałam swoje życie, ale pacjent był najważniejszy. NFZ mnie ukarał za to, że dobrze leczyłam dzieci - mówi Jadwiga Kaczmarek, lekarka z Łodzi.
Dr Jadwiga Kaczmarek jest lekarką ze specjalizacją z pediatrii, alergologii i chorób płuc. I dokładnie pamięta, o których pacjentów chodziło. - Sprawa dotyczy głównie dwójki dzieci, które trafiły do mnie kilka lat temu jako 3-4-latki z bardzo silną alergią skórną i pokarmową. Wypisywałam im recepty na mleko dla niemowląt z alergią, bo innego nie tolerowały - opowiada. - Próby wdrożenia innych preparatów były nieudane albo niemożliwe, ze względu na zaostrzenie u nich astmy. Jedno z tych dzieci już przestało być moim pacjentem, skończyło siedem lat i nie potrzebuje alergologa. Drugie wciąż jest pod moją opieką i w terapii. Jestem pewna, że zrobiłam dla nich to, co powinnam z medycznego punktu widzenia.
Lekarka z Łodzi: Zrobiłabym tak samo
Oprócz tej dwójki pacjentów byli jeszcze inni, którzy trafili do dr Kaczmarek po 12. miesiącu życia na pierwszą wizytę, a później były "przestawiane" na mleko dla alergików powyżej 12. miesiąca życia z sukcesem. - Tyle że aby zrobić to w zgodzie ze sztuką medyczną, na okres przejściowy miały wypisane przeze mnie mleko dla niemowląt, po kilka puszek, bo ze względów medycznych nie wolno nagle zmieniać preparatu - wyjaśnia lekarka.
Z refundacją za puszkę mleka rodzice płacili 3,2 zł, bez refundacji musieliby płacić ok. 150 zł.
Dr Jadwiga Kaczmarek otrzymała informację z NFZ, że ma zapłacić 77 tys. zł kary. Bo mleko, na które wypisała receptę, objęte było refundacją do 12. miesiąca życia.
Nie naraziłam państwa na straty
Dr Anna Hogendorf, specjalistka pediatrii i diabetolog, też dostała karę - 15 tys. - To za mleko dla mojego syna, na które wypisywałam recepty z refundacją w 2015 i 2016 roku - mówi. - Piotruś urodził się dziewięć lat temu i początkowo karmiony był wyłącznie piersią. Już jako dwumiesięczne niemowlę przestał moje mleko tolerować - miał ciężkie atopowe zapalenie skóry, bóle brzucha, utratę wagi ciała i wymioty - chlustające, na dwa metry. Próbowałam diety eliminacyjnej u siebie, schudłam 10 kilogramów, eliminowałam wszystkie możliwe alergeny. Niestety, syn nie mógł pić mojego mleka. Jedynym pokarmem, jaki tolerował, było mleko dla niemowląt z ciężką alergią, Neocate LCP, w którym są same aminokwasy. Przepisywałam je sama, po konsultacjach z alergologami i próbach prowokacyjnych potwierdzających nietolerancję innych preparatów.
Chłopiec był uczulony także na inne pokarmy, np. jajko, wołowinę, rybę, a także na jabłko lub marchewkę - pierwsze stałe pokarmy. Lekarka opowiada, że gdy syn skończył roczek, próbowała podawać mu mleko dla starszych dzieci. - Objawy silnej alergii wracały. Wypisywałam więc recepty na Neocate LCP, które jako jedyne tolerował. Teraz, po tylu latach, NFZ żąda zwrotu całej kwoty refundacji.
Nie naraziłam skarbu państwa na straty, bo zarówno mieszanka dla młodszych dzieci, jak i preparat dla dzieci starszych były dokładnie w tej samej cenie i z taką samą refundacją.
Kara należy się tylko dlatego, że przekroczone zostało kryterium wieku. Nie rozumiem dlaczego mam zwracać całą sumę plus odsetki od roku 2015, jeżeli skarb państwa nie poniósł przeze mnie żadnej straty, a ja ratowałam zdrowie dziecka zgodnie z najlepszą wiedzą medyczną.
NFZ ukarało wielu lekarzy
Dr Kaczmarek przyznaje, że po otrzymaniu informacji z NFZ przez kilkanaście nocy nie mogła spać, miała objawy obniżonego nastroju, chciała likwidować ubezpieczenie emerytalne, żeby uzyskać pieniądze na karę, zastanawiała się nad rozłożeniem jej na raty. - Ale nie zastanawiałam się, czy zrobiłabym tak samo. Na pewno nie zawahałabym się i przepisałabym to, co dla dzieci było najlepsze.
Dr Hogendorf myślała, że jest sama i również rozważała spłatę kary, choć uważała ją za niesprawiedliwą.
Później okazało się, że kary z NFZ za wypisywanie mleka Neocate LPC dzieciom, które przekroczyły kryterium wiekowe, dostało wielu lekarzy w kraju.
Już na początku roku lekarze zaczęli alarmować, że Narodowy Fundusz Zdrowia nakłada na nich kary za wystawianie recept z refundacją na mleko dla dzieci - a konkretnie preparat mlekozastępczy dla dzieci. Chodzi o preparat Neocate LCP podawany przy poważnych alergiach pokarmowych. Zgodnie z przepisami można go wypisywać wyłącznie dzieciom, które mają rok lub mniej. Starszym zaś - inny rodzaj mleka zastępczego - także refundowany i o zbliżonej cenie.
Wielu lekarzy tłumaczy jednak, że ze względów medycznych przepisywali mleko przeznaczone dla młodszych dzieci także starszym - po prostu innych produktów nie tolerowały. Z kolei NFZ stoi na stanowisku, że to naruszenie przepisów. Po przeprowadzeniu ponad 2 tys. kontroli wypisywanych recept w setkach placówek i stwierdził ponad 1200 nieprawidłowości. Lekarze nie ukrywają wzburzenia - nie zgadzają się ani z wysokością kar, jakie są na nich nakładane, ani nie czują się winni.
Najwyższy rachunek
O mleku zrobiło się głośno za sprawą dr Jolanty Tyczyńskiej, pediatrki z Warszawy, której NFZ wystawił rachunek na ponad 160 tys. złotych za to, że kilkunastu dzieciom wypisała recepty na zastępcze mleko modyfikowane. Ponieważ lekarka nie jest zatrudniona w szpitalu, tylko ma swoją praktykę, pieniądze musi zapłacić z własnej kieszeni. O sprawie pierwszy poinformował TVN24.
Okazuje się, że lekarzy z karą za mleko jest w Polsce wielu i wciąż ich przybywa. A NFZ wydał nawet komunikat, w którym tłumaczy swoje stanowisko: "Fundusz nie ocenia wyboru zaordynowanego leku lub środka specjalnego przeznaczenia. Pozostaje to w sferze kompetencji osoby uprawnionej do przepisywania recept. Fundusz ma natomiast ustawowy obowiązek sprawdzania naniesionych na recepcie poziomów odpłatności, od których zależy wysokość dokonywanej refundacji. Przepisy dotyczące leków refundowanych i żywności specjalnego przeznaczenia powinny być znane lekarzom".
https://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,29471159,nfz-lekarka-z-lodzi-ma-zaplacic-77-tys-zl-kary-za-wypisanie.html#S.miasta_lodz-K.C-B.2-L.2.maly
Access to the content of the website only for logged in doctors