Konsylium24

Czy da się coś jeszcze zrobić? Przerzuty do wątroby

Medycyna paliatywna

PV:

Witam.Sprawa dotyczy mojej 75-letniej babci.Kilkanaście dni temu przyznała się że miewa "od jakiegoś czasu" uczucie kłucia pod wątrobą, że ma często wzdęcia i nie ma apatytu i że to się nasila.Zbadałam ją i ...w jamie brzusznej palpacyjnie wyczuwalny opór o śr ok 10cm w podżebrzu prawym.Po śmierci dziadka w lipcu tego roku babcia , mimo że był alkoholikiem i przeszła tak strasznie dużo złego, podłamała się , bardzo mało jadła, mówiła że nie może bo przypomina jej się widok chlustającego krwią dziadka gdy umierał.Zrzuciłam ten jej brak apetytu na karb depresji.Dokładnie rok temu była w szpitalu na internie na diagnostyce omdleń- stwierdzono zaburzenia rytmu i jeździłyśmy do kadiologa na kontrolę.Przyjmowała concor cor 1,25 z okresową poprawą czyli do niedawna bez omdleń.W usg wówczas bz.Nigdy wcześniej nie narzekała na brzuch.Skupiliśmy się na sercu a o brzuchu zapomnieli.Oprócz tego ma nasilone zmiany zwyrodnieniowe kręg szyjnego co skutkuje od ok 10 lat niedowładem prwej kończyny górnej i zaburzeniami czucia po prawej stronie, ostatnio zaczęła odczuwać znaczne osłabienie prawej kończyny dolnej.nie godziłą się na operację kręg.Od tych 10lat często narzekała na uczucie "spuchnięcia" całej prawej połowy ciała., Wczoraj przyjęta na oddział internistyczny.We wstępnych wynikach: usg jamy brzusznej : Wątroba o prawidłowej wielkości i echu.W wątrobie niepoliczalne zmiany ogniskowe o charakterze meta_ największy o śr 12 cm- to ten który ja wyczuwałam palpacyjnie. Bad.laborat: Morfo: WBC: 12 tys, lim 13,7%, gran: 82%. Hgb 10,2, rbc 3,28, ht 29,7, CEA >1000, FA 312, Alat 48, Aspat 59, GGTP 306, kreat: 1,23 gluk 104, Fe 19, CRP 117, OB 60 , POtas 5,24 Jutro ma zaplanowane TK jamy brzusznej i miednicy z kontrastem.(trochę się boję bo kreatynina podwyższona ) Mąż powiedział ,żę "sprawa wygląda na przegraną" a ja chcę wierzyć że chociaż jej można jakoś przedłużyć życie i ulżyć w cierpieniu.Całe swoje dorosłe życie miała przesrane - wybaczcie za słowo ale nie daję sobie rady z tą wiadomością....I teraz , kiedy mogła sobie spokojnie żyć....Taki KRZYŻ.... Co można jeszcze? Nie powiedzieliśmy babci na razie nic , opróćz tego że trzeba zrobić dokładniejsze badania...i podejrzewam że na mnie spadnie to.Odmawia kolo i gastro.Miała ok 5 lat temu- wtedy bz.Nie wiadomo skąd pochodzi pierwotna zmiana.Zobaczymy co przyniesie diagnostyka.
no access

Access to the content of the website only for logged in doctors

LOGIN