Konsylium24

Co tej pani?

Psychiatria

PV:

Niewinna siedzę na przystanku. Autobus za 3 minuty. Zimno, mokro, ciemno. Trochę mi lepiej niz ostatnio, dziękując moim przyjaciołom, tym widzialnym i tym niewidzialnym. Zaczepia mnie kobieta, ok. 50 lat na oko. K: Czy mogę o coś zapytać? G (nie chcialam wyjść na buca, jak to w przypadku zaczepiających mnie Żulosławów zwykłam czynić, ta pani wyglądała relatywnie normalnie..no własnie): tak, proszę? K: Ostatnio źle się u mnie dzieje, czy mogłaby mi pani życzyć żeby wszystko było dobrze? G (kiwam głową): tak (uśmiechając się przy tym uprzejmie).. K: Jutro idę do lekarza, do rodzinnego, chyba za duża dawka leków. G: To trzeba skonsultować z lekarzem :) K: Ale tak na twarzy to dobrze wyglądam? G: tak :) (miała bardzo ładne oczy, ale takie nieco hm obłakane spojrzenie, jednocześnie bardzo życzliwe. Troche gorzej z zębami, ale to już jej mniejszy problem..). Nadjechał autobus, kobieta coś probuje jeszcze powiedzieć, ale wstaję. K: To pani też jedzie? G: tak :) Siadam gdzieś w nadziei, że się nie przysiądzie. Siadła po przeciwległej stronie... K: Niech mi pani życzy żeby wszystko bylo dobrze. Uśmiecham się i kiwam głową, po czym zatapiam nos w telefon. K: Przepraszam, a czym sie pani zajmuje? G (disclaimer: tu się zawahałam, bo nie bardzo miałam ochotę wchodzic w dalsza dyskusje z panią, po czym wygenerowałam wyrzuty sumienia, że może jej to sprawilo przykrość): Przepraszam, ale nie chciałabym opowiadać o swoim życiu osobistym. K: Jasne, ma pani prawo. Chwila ciszy, czyli jakieś max. 15 sekund. K: Bo wie pani, ja chyba muszę jechac do lekarza, jutro idę, ale ona nic mi nie zmieniala, chyba ma już mnie dość. Ale to wizyta dopiero szóstego. Może do kliniki albo na sor żeby nie bylo gorzej? Mogą mnie zamknąć w szpitalu, a nie chcialabym. Ale na twarzy dobrze wyglądam? Kiwam glową. K: No nie mogłam wejść do kościoła jak stałam pod. Niech się pani za mnie pomodli, żeby wszystko było dobrze. G: dobrze :) Pani wstaje, żeby wysiąść. K: Do zobaczenia. G: Do widzenia, wszystkiego dobrego :) K: Dziekuję, żeby wszystko bylo dobrze, niech się pani pomodli, do zobaczenia. No więc pomodlę się za tych, którzy źle się mają, szczególnie za nią dziś. Żeby nie mieli gorzej. I za lekarza, do którego ta kobieta trafi. A Wy możecie się przyłączyć albo powysyłać jakieś tam pozytywne energie ;) Niemniej ciekawi mnie co jej może być.
no access

Access to the content of the website only for logged in doctors

LOGIN