Duża tarczyca i jej operacja
Nadchodzi czas operacji. Stresuję się krotko mowiac. Tarczyca rosła długo, wiadomo, w 2 biopsjach zmiany łagodne. Dolegliwości raczej nie, tylko odkąd już ustalanie terminu tej operacji to „czuje wszystko”. Eutyreoza oprócz 2 ciąż, gdzie nadczynność subkliniczna.
Wyrażając wprost lęki, boje się ze tam coś jest. Boje się operacji i czasu po operacji przy małych dzieciach. I przy starszych dzieciach, do których trzeba po kilka razu czasem powtórzyć, a mój głos może nie działać, jak należy. Oswoilam się już z blizną i z ewt suplementacją. Tata miał, babcia miała, ciocia miała, wujek miał, mam i ja.
Jakieś porady, wskazówki? Będę wdzięczna.
Access to the content of the website only for logged in doctors