Szczepionki dla dzieci....
https://www.upday.com/pl/gis-wycofuje-serie-szczepionek-powod-smierc-pacjenta?utm_source=upday&utm_medium=referral
Oto enigmatyczny artykuł. Oto prewencyjnie, zastopowano szczepienie....
GIS zaznaczył, że seria szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B została wstrzymana w obrocie w czwartek "prewencyjnie" - "mimo braku jednoznacznych przesłanek wystąpienia niepożądanego odczynu poszczepiennego".
Wiecie coś? Bo ja wiem.
Wiem z trzeciej ręki. Zmarła młoda dziewczyna lat 15. Parę godzin po przyjęciu preparatu. Wyszła po szczepieniu poszła że znajomymi się bawić. Lat 15. Zdrowa poza tym że miała chyba Astme bez większych dolegliwości. Bez nałogów. Bez narkotyków.
I teraz tak. Nagle pojawia się taki enigmatyczny artykuł.
Ja jednak mam pytanie do specjalistów od szczepionek. W jaki sposob, ustala się czy zgon miał związek ze śmiercią?
Tak naukowo.
Bo ja uważam że jest to nie możliwe.
Bo przecież będzie sekcja zwlok. Sekcja może nie wykazać nic. Toksykologią może być czysta.
Załóżmy że miała Zator płuc... Czy to dowód że szczepionka to zrobiła?
Może się okaże że miała jakieś zaburzenianrytmu serca o których nikt nie wiedział.
Albo że ktoś jej wstyknal potas.
Przecież nie da się w żaden logiczny ani naukowy sposób połączyć szczepienia że zgonem.
Oczywiście że podskórnie czuje ze zgon spowodowalo szczepienie. Ale pytanie.... jak się to udowadnia?
Czemu komentarz jest tak enigmatyczny? Podczas kiedy jest zgon to tabuny prokuratorów lecą do szpitali.
Czy ktoś już na tym etapie próbuje coś zatuszować?
Czy akceptujemy jako lekarze zgony od szczepien?
Nie był to raczej wstrząs anafilaktyczny. Bo od podania minęło kilka godzin...
Access to the content of the website only for logged in doctors