Czy każdy zespół Guillian Barre powinien być leczony?
Pacjent, lat 35, zdrowy, bez obciążeń, wywiad rodzinny niecharakterystyczny.
Na początku maja infekcja z bólem gardła i silnymi bólami mięśni obręczy barkowej i biodrowej. Z tego powody zgłosił się na SOR - po badaniach wypisany, kinaza kreatynowa niska.
Po kilku dniach bóle kończyn nieco mniejsze, od lekarza POZ otrzymał Pregabalinę z poprawą, ból gardła ustąpił, pojawił się obwodowy niedowład nerwu twarzowego lewego. Zgłosił się na SOR - nie wyraził zgody na hospitalizacje.
Borelioza w surowicy ujemna, konsultowany reumatologicznie - panel w kierunku miositis ujemny, kinaza kreatynowa niska, ANA i ANCA ujemne, OB i czynnik reumatoidlany i CRP ujemne. Otrzymał sterydy przez 10 dni na porażenie Bella.
Neurolog z poradni skierował ponownie pacjenta z powodu narastającego niedowładu kończyn, głównie dolnych. W badaniu niedowład 4/5 w kończynach górnych i dolnych, zniesienie odruchów kolanowych i skokowych, pacjent chodzący, ale nie jest w stanie wstać z przysiadu. Bez zaburzeń opuszkowych, po porażeniu nerwu twarzowego nie ma śladu.
W płynie mózgowo rdzeniowych rozszczepienie białkowo-komórkowe: cytoza 2 komórki, białko 1,5g, w ENG cechy ostrej neuropatii, borelioza w PMT ujemna, HIV ujemny, CK niskie. TSH w normie, B12 w normie.
Obserwowany przez 5 dni w Oddziale Neurologi - bóle konczyn wycofały się, obecnie nie zgłasza ew. pogorszenia, ale nie jest w stanie wstać z przysiadu i pogorszyło się stawanie na piętach - 5 dni temu jak go przyjmowałem stawał lepiej i sprawniej.
Do programu lekowego immunoglobulin się nie kwalifikuje, wydaje się, że ostry okres choroby ma za sobą i wchodzi w fazę stabilizacji i poprawy, czy zasadne są mimo wszystko plazmafarezy czy po prostu skierować na rehabilitacje i niech będzie pod obserwacją?
Access to the content of the website only for logged in doctors