Znów o moich zębach
Zwracam się po raz kolejny z uprzejmą prośbą do koleżanek i kolegów stomatologów. Tym razem temat dotyczy drugiej strony - na rtg są górne zęby od połowy czwórki do ósemki po stronie lewej (bez siódemki, którą miałam usuniętą 3-4 lata temu).
W weekend (4-5 dni temu) dostałam silnego bólu lewej połowy twarzy: skroni, stawu skroniowo-żuchwowego z lekkim szczękościskiem. Wydawało mi się, że to od ósemki, która jednak boli jakby "w głębi" nie jest bolesna na nagryzanie czy opukiwanie. W poniedziałek umówiłam się do dentysty na dzisiaj, ale w międzyczasie ból zmalał, pozostał dyskomfort. Miałam dylemat czy w ogóle iść. Poszłam. Skończyło się na zaleceniu obserwacji. Moja dentystka uznała, że ósemka jest szczelna i szkoda ją otwierać w tym momencie. Dopatrywała się zmian zapalnych w szóstce, ale też stwierdziła, że skoro ona mnie nie boli, to lepiej też jej teraz nie otwierać, zwłaszcza, że tam jest korona. Dolnym zębom nie zrobiła rtg, ale wyglądały wg niej ok i dół mnie nie boli...
Dodam, że te bóle rozpoczęły się pod koniec infekcji covidopodobnej, którą dość ciężko przeszłam i też, że jak kilka lat temu miałam usuwaną siódemkę, to też mnie długo bolała cała strona, nie wiedziałam, który ząb, chociaż najbardziej mi się wydawało, że to jest ta ósemka.
W zasadzie chciałam zapytać, co Wy widzicie na tym rtg i czy bezpiecznie jest czekać i obserwować. Dzięki z góry.
Access to the content of the website only for logged in doctors