Konsylium24

Zgon a policja/prokuratura

Medycyna rodzinna, Medycyna sądowa

PV:

Spotakliście się z taką sytuacją:
Stwierdzacie zgon pacjenta będąc jego lekarzem rodzinnym, nic o nim nie wiecie, bo się nie leczył i nigdy go nie widzliście. Zgon nastąpił nagle, z otoczenia nie jesteście w stanie uzyskać żadnych jasnych informacji, pacjent z nizin społecznych. Nie jesteście pewni czy zgon naturalny (bo się zapił, czy pękł mu wrzód żołądka) czy ktoś mu pomógł (nie widać obrażeń, ale może np. zatruty?). Wzywacie policię/prokuratruę, zostawiacie zaświadczenie (nie kartę zgonu) że nie żyje. Następnego dnia przychodzi do Was rodzina i żąda wypisania karty zgonu informując, że prokurator odstąpił od czynności wyjaśniających. Dzwonisz do prokuratury a Ci telefonicznie potwierdzają wersję rodziny, odmawiają wydania takiej decyzji na piśmie.

Co w takiej sytuacji robić? Czy ktoś się z takim problemem spotkał (bo ja dwa razy !!!)? Czy regulują to jakieś procedury prawne?

Osobiście wydaje mi się, że prokuratura zawala sprawę. Myślę że mają obowiązek przeprowadzenia dochodzenia okoliczności zgonu, ale przeczuwam że PANU PROKURATOROWI nie chce się ruszyć tyłka i poświęcać czasu (i biurokracji), bo wie że denat z dna społeczeństwa i nikt się nie przyczepi. Najlepiej odesłać rodzinę do lekarza rodzinnego a samemu umyć ręce!

no access

Access to the content of the website only for logged in doctors

LOGIN