Dwa w jednym czyli borelioza i babeszjoza.

7
Jedną z moich pacjentek jest 24-letnia kobieta od roku  chorująca na to "coś". W 2008 roku w czerwcu zgłosiła się do mnie już po ustąpieniu ECM . Wtedy wysłałem ją do poradni chorób zakaźnych i chorób odzwierzęcych ( to był błąd,ale tak bywa). Tak naprawdę ponownie pojawiła się u mnie dopiero w tym roku. Jedyne testy jakie wcześniej robiła to ELISA - IgG cały czas powyżej normy, ale z róźnymi tendencjami, raz wyżej, raz w dół. Kiedy wróciła po wojażach w ww.poradniach  posiadała już zaskakującą wiedzę na temat borelizoy łącznie z ochotą na leczenie niestandardowe. Rozpoczęliśmy więc leczenie w maju od tinidazolu, azitromycyny i dosxycykliny.Tak naprawde miała jeden poważniejszy herx po 3-4 tygodniach, póżniej już nie potrafiła ocenić czy objawy dyskomfortu wynikały z terapii czy były to kolejne herxy.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.