Przedszkolne dylematy
4
Dojrzałam, żeby zapisać dziecko do przedszkola. Najpierw nie chciałam wcale, potem na 4 lata, ale moje dziecko jest tak żywe, radosne, chłonne wiedzy i towarzystwa, że poprostu nie mam na co czekać. Dziadkowie nie wystarczają. I tu pojawił się problem. Spóźniłam się na wszelkie zapisy, w przedszkolu, do którego chciałabym, żeby Ania chodziła jest zapisana co prawda jako pierwsza, ale na liście rezerwowej dla 4-latków na 2010 rok.
Przedszkoli wiadomo, że jest mało, bo był niż, a teraz dzieci więcej, tworzą się więc nowe. No i znalazłam takie jedno, które dopiero zacznie pierwszy rok pracę. Wewnątrz ład
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.