ostre smaczki pracy

14

Witam:)  Wczoraj pod koniec pracy jakoś tak się nam zebrało z kolegami na wspomnienia najbardziej"dramatycznych"naszych przeżyć z pracy w pogotowiu,szpitalu albo przychodni-każde z nas taki rozdział miało za sobą , albo jest w jego trakcie- w pogotowiu pracowaliśmy wszyscy w przeszłości -krótko lub dłużej, a w szpitalu i   w przychodniach (popołudniami) pracujemy  nadal.   Jeden z kolegów opowiadał, jak za  nim pacjent ganiał z nożem, inny kolega opowiadał o odcinaniu wisielców w różnym stanie  hm...świeżości ;) Jedną z takich opowieści (o wisielcu tygodniowym) lubił mnie raczyć dawniej,kiedy tylko wyciagałam kanapke,a on np.

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.