Nie wpisujcie się na listy biegłych! - apelują Izby Lekarskie

12

Wynagrodzenia za opinie biegłych lekarzy są żenująco niskie, sądy nie szanują ich czasu, a dodatkowo biegli są narażeni na agresję lub różnego rodzaju naciski - uważają lekarze. Dlatego Okręgowa Rada Lekarska apeluje, by lekarze nie wpisywali się na listy biegłych sądowych, dopóki nie nastąpi zmiena przepisów.

W tym roku kończy się pięcioletnia kadencja biegłych sądowych w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga.

– Dopóki nie zmienią się przepisy dotyczące biegłych, nie będziemy zachęcać do przedłużania kadencji ani namawiać lekarzy do bycia biegłymi – mówi Życiu Warszawy Andrzej Włodarczyk, przewodniczący Okręgowej Rady Lekarskiej. – Wręcz przeciwnie: będziemy im to odradzać – zapewnia.

Sądy już teraz borykają się z niedostatkiem ekspertów. Na niektóre opinie czeka się nawet rok.

Powodów, dla których brakuje biegłych jest kilka. Na pewno niskie wynagrodzenie. Za przeanalizowanie dokumentacji medycznej, zapoznanie się z aktami sprawy, zbadanie pacjenta i sporządzenie opinii z reguły lekarz otrzymuje 200 – 300 zł.

– W Unii Europejskiej biegli za tę samą pracę otrzymu

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 12 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.