Bardzo zagadkowy przypadek
Szanowni lekarze koleżanki i koledzy!
Ten post jest "przeklejony" z forów reumatologicznego, wewnętrznych i zakaźnych.
Teraz wkleiłam go tutaj ponieważ może on także dotyczyć tych specjalności. Na poprzednim forum wiele osób sugerowało wykluczenie szeregu chorób zakaźnych. Czy ktoś z państwa ze specjalizacją z chorób zakaźnych mógłby się na ten temat wypowiedzieć..
Chciałabym opisać wam bardzo nietypowy przypadek pacjentki mojego męża. Primo: pacjentka choruje od 12 miesięcy i szukała diagnozy w prawie każdym z lokalnych ośrodków reumatologicznych i immunologicznych gdzie jak powiedziała nie otrzymała diagnozy i przeprowadzono jej sporo badań, lekarzom oświadcza, że w nagrodę za diagnozę i skuteczną terapię oraz remisję choroby przelewa na prywatne konto 500 zł(nieźle musi być dziewczyna zdesperowana)..
Jeśli uda się komuś z państwa wskazać badanie, które
nakieruje na diagnozę, przelewam na wyznaczone konto 200zł. Umowa jest
tzw. umową dżentelmeńską Pacjentka, 21 lat, studentka. Zeszłego lata przeszła w lipcu infekcję grypopodobną(gorączka, osłabienie, łamanie w kościach, wysypka).
Infekcja przeszła po 4 dni. 2 tygodnie później rozpoczął się nagły symetryczny silny ból kolan(bez obrzęków, ograniczonej ruchomości i nie przeszkadzał w poruszaniu się) Miesiąc później 3 epizody symetrycznego silnego bólu bioder, każdy trwający około tygodnia z przerwami 2 tygodniowymi. 2 miesiące później rozpoczął się ból neuropatyczny stóp oraz parestezje i dyzestezje, które ze wskazań pacjenta wyglądają na nerwy: kulszowy(ból w pośladku, tylna część uda) piszczelowy oraz strzałkowy(mrowienie pod kostką w kanale stępu oraz na zakończeniu nerwu strzałkowego)
Pacjentka przyjmowała wszystkie dostępne środki
przeciwbólowe: NLPZ, Zaldiar, Tramal 100 i 200, Transtec 75, wlewy lidokainy,
Effectin 75, Gabapentynę 2g/dzień oraz Lyricę. Wszystkie leki bez zauważalnej
przez pacjentkę poprawy.
RTG, USG, MRI kolan w normie TKlędźwiowo-krzyżowy w normie MRI mózgowia w normie RTG klatki piersiowej w normie
Badanie neurologiczne w normie. Udało się wywołać u pacjentki objaw Tinnela w obu nogach.
ENG, EMG i SEPy w normie
Konsultacja w poradni zakaźna wykluczyła możliwość choroby zakaźnej.
Konsultacja w poradni chorób pasożytniczych, wykluczyła możliwość choroby pasożytniczej.
Konsultacja reumatologiczna nie wykazała podstaw do rozpoznanie kolagenozy lub innych chorób reumatoidalnych.
Konsultacja ortopedyczna w normie.
Konsultacja psychiatryczna nie wykazała żadnych chorób psychicznych ani uzależnień u pacjentki.
W wywiadzie brak chorób w rodzinie oraz wcześniejszych urazów oraz operacji.
Węzły chłonne w badaniu nie powiększone.
Pacjentka posiada kamptodaktylię najmniejszych palców obu dłoni. Jest to jej cecha genetyczna( posiadała ją babcia, prababcia oraz dziadek). Pacjentka poparzyła policzek gorącą wodą w listopadzie zeszłego roku. W kwietniu tego roku w miejscu wcześniejszego poparzenia odnowiło się zapalenie, które jak twierdzi pacjentka posiada taki sam kształt jak to które całkowicie zagoiło się 4 miesiące wcześniej. Zmiana została sklasyfikowana przez dermatologa jako objaw Koebnera. Na zmianę nie wpływnęły Przepisane leki: Amertil, Claritine oraz Telfax. Miesięczna kuracja hydrokortyzonem w kremie także nie przyniosła cofnięcia się zmiany. Tygodniowa kuracja Protopikiem spowodowała cofnięcie się zmiany, która jednak wróciła po 3 tygodniach od odstawienia leku, który stosowany był przez 4 tygodnie. Ponowna kuracja takrolimusem usunęła zmianę całkowicie. 2 tygodnie temu zmian pojawiła się ponownie. Obecnie pacjentka poproszona została o nie stosowanie miejscowe leku w celu dokonania biopsji skóry.
OB.
5 /1h CRP ujemnie
ANA
ujemne
AMA
ujemne
ANCA ujemne
p.p.
Mięśniówce gładkiej ujemne
p.p.
Komórkom okładzinowym żołądka ujemne
P.
LKMA
Ten post ma 34 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.