Do czyjej kieszeni sięgnie jeszcze Fundusz???
Zawałowcy nie będą mieli już nieograniczonego dostępu do tzw. balonikowania, czyli mechanicznego udrażniania tętnic. Specjaliści alarmują, że może to być ogromny krok wstecz w leczeniu zawałów.
A wszystko przez zarządzenie prezesa NFZ, który w ten sposób próbuje zaoszczędzić. Nawet jeśli specjalistyczne ośrodki nadal będą przyjmować wszystkich chorych z zawałem, to z powodu narzuconego im limitu będą musiały odsyłać innych pacjentów - informuje Gazeta Wyborcza.
Innym sposobem na leczenie zawału może być podawanie nowoczesnych leków. Najskuteczniejsze jest jednak balonikowanie, pod warunkiem jednak, że zostanie przeprowadzone w ciągu kilku pierwszych godzin od wystąpienia bólu.
Pacjentów z zawałem serca i w stanach przedzawałowych jest w Polsce ok. 90 tys. rocznie. Skutec
Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.