Butelka koniaku to nie łapówka
Szkoda, że ja tak bardzo nie lubię alkoholu...
===============================
Podarowanie kilku butelek alkoholu nie jest przestępstwem, lecz jedynie dowodem wdzięczności wyrażonym przez pacjentów – uznał Sąd Okręgowy w Lublinie wydając (3 kwietnia) prawomocny wyrok w sprawie urologa oskarżonego o przyjmowanie korzyści majątkowych od pacjentów.
Dariusz S. padł ofiarą prowokacji skłóconego z nim adwokata. Prawnik w zemście za romans urologa z jego żoną wysłał do niego pacjentów z dowodami wdzięczności. Oprócz pieniędzy był to również alkohol. Za przyjęcie pieniędzy lekarz został skazany przez sąd rejonowy. Za wzięcie alkoholu już nie.
Sąd uznał, przyjęcie dwóch butelek koniaku i butelki wódki wartych w sumie ok. 100 zł nie było przestępstwem. Stwierdził, że zachowanie pacjentów było wynikiem potrzeby okazania wdzięczności za stosowaną przez oskarżonego opiekę i że jest to przejawem zakorzenionej w Polsce tradycji.
Zarówno prokuratura, jak i lekarz odwołali się od wyroku. Lekarz twierdził, że padł ofiarą prowokacji i doma