Do dziś się denerwuję jak sobie przypomnę ostatnią wizytę u pediatry...
0
Problem kliniczny
Witajcie! Muszę Wam to opisać. Synek ma 9 miesięcy. Gotuję i dla niego i dla nas, dużo też pomaga moja mama- słoje przywozi:-). Już na poprzednich wizytach pediatra polecała karmienie dziecka jedzeniem ze słoiczków. Nawet jak dziecko jeszcze nie skończyło 6 miesięcy, sugerowała wprowadzanie warzyw- powiedziałam, że chcę karmić tylko piersią- Mały miał dobra wagę, wyglądał jak pączek w maśle, chętnie jadł, mleka miałam pod dostatkiem, więc po co miałam cokolwiek wprowadzać? Ciut glutenu- to rozumiem. Powiedziałam, że sami żywimy się jedzeniem przez nas gotowanym i nie chcę dziecku kupować gotowców, bo nie jestem do nich przekonana.
Podczas ostatniej
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.