Pacjentka z depresją endogenną i rakiem jajnika- interakcja leków?
25
Problem kliniczny
Chcialabym prosic kolegow o konsultacje pacjentki chorujacej od wielu lat na depresje endogenna, a w marcu 2012 zdiagnozowano u niej raka jajnika.
Relacja meza pacjentki:
"Stwierdzono go podczas operacji pęcheżyka żółciowego w marcu 2012 i pobrano próbkę do badań. Z tego co pamiętam stopień złośliwości nowotworu GII a stopień zaawansowania określono na Ic. Usunięte w kwietniu oba jajniki i macica. W badaniu histopatologicznym stwierdzono 1 mm przerzut na drugim jajniku. Ma mieć 6 cyki chemioterapii.
Niestety nie wiem w jakich dawkach brała leki ( antydepresyjne) wcześniej przez te sześć lat. Były to aurex i xetanor. Nie znam kolejności, a żona też nie potrafi sobie przypomnieć. 3 lata temu był przypadek, że pomimo brania leków popadła w depresję aż znalazła sie w szpitalu. Ciekawy jest fakt, że wtedy też brała leki 3 lata. Może każdy z tych leków przestawał samoczynnie działać po 3 latach? Jest to jakaś prawidłowość? Teraz też mija 3 lata odkąd zaczeła brać wenlafaksyne.
Leki jakie bierze żona na oddziale onkologicznym to:
taxol - przez 24 h -niestety nie znam bliższych szczegułów tz. ilości w ml.
cisplatyna - przez 2h - podobnie nie znam ilości w ml.
leki towrzyszące po chemioterapii:
tandeferon fol - 1 raz dziennie - to jakiś lek uzupełniający żelazo
DIH - 2 razy dziennie- to na żyły
Essentiale forte - 3 razy dziennie - wiadomo wątroba
oraz dzień po chemioterapii - sterydy w ilości 20 tabletek - i tu mam problem nie znam nazwy tego leku.
leki jakie bierze żona na depresję na oddziale w szpitalu gdzie jest aktualnie:
velaxin - 75 mg 2 razy dziennie
ketrel - 25 mg rano - 50 mg wieczorem
tranxene - 5 mg rano, 5 mg o 14,00, 10 mg - wieczorem
lorafen - 1 mg - 2 razy dziennie.
Przed załamaniem nerwowym brała tylko wenaflaxyne w ilości 75 mg rano, a
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 25 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.