Konsylium24

Przekarmione niemowlę i trudni rodzice czy naprawdę chore niemowlę?

Mam kłopot z miesięcznym chłopcem, a w zasadzie chyba bardziej z porozumieniem z jego rodzicami... Przyszli wczoraj na wizytę patronażową, już od progu oświadczając, że "oni tu nie przyszli na żadne pierwsze badanie, tylko dlatego że on ciągle płacze." (chłopiec grzecznie spał). Ale podobno płacze i w dzień i w nocy, cały czas. Nic nie robi, tylko płacze. Mało śpi, bo też płacze. I tylko, jak je, to nie płacze. Taki przekaz od rodziców. Udało mi się w tym chaosie dowiedzieć, że jest karmiony głównie naturalnie i dokarmiany NAN-em. Przystawiany do piersi na około półtorej godziny (bo jak krócej, to płacze), chwila przerwy i znów! Odniosłam wrażenie, że przez cały dzień jest non stop przy piersi! Wieczorem, jak tata wraca z pracy, podaje mu butelkę. W nocy różnie - albo pierś albo butelka - ale generalnie w nocy też ciągle jest głodny. I neonatolog, i położna tłumaczyli, że karmienie nie może tak wyglądać - bezskutecznie - "bo on stale płacze i chce jeść." Stolce są papkowate, żó
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (54)