Dzieci po południu płaczą na oddziałach?...

10

...bo brakuje wolonatriuszy? Naprawdę jest tak źle?

Dzisiejszy tekst z Dziennika:

Popołudniami na oddziałach, na których leżą małe dzieci rozgrywają się przykre sceny. Opuszczone, nieodwiedzane przez nikogo maluchy płaczą, a personel szpitalny nie ma czasu się nimi zająć.

W każdym szpitalu można znaleźć takie dzieci, którymi rodzice nie interesują się tak jak powinn

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.