Depresja(?) Proszę o pomoc psychiatrów!
Witam,
Problem dotyczy bliskiej mi osoby (brat męża).
Od kilku lat ma średnio 2 razy do roku epizody depresji, trwające około 2-3 miesięcy. Jak dotychczas każdy z nich ustępował sam, nie leczył się do tej pory farmakologicznie.
Wydaje mi się że z czasem sytuacja się pogarsza – epizody są dłuższe, kontakt z nim jest w trakcie takiego epizodu coraz trudniejszy, ostatnio tego kontaktu właściwie w ogóle nie ma.
Wygląda to tak, że izoluje się zupełnie od otoczenia, prawie wcale się nie odzywa, czas po powrocie z pracy i wszystkie wolne dni praktycznie przesypia. W pracy i poza domem jeszcze jakoś funkcjonuje, ale tylko w zakresie, w który nie wymaga od niego żadnego emocjonalnego zaangażowania (rozumiem przez to że jest w stanie rozmawiać z prawie obcym człowiekiem, np. kolegą z pracy „o niczym”, ale unika każdego, w tym najbliższej rodziny, kto mógłby poruszyć w rozmowie jego problem).
Niepokoi mnie jednak jeszcze coś innego – dawniej, kiedy jeszcze mój kontakt z nim był w miarę dobry, mówił że najbardziej – i to niezależnie od tego czy akurat jest w dołku czy nie – dokucza mu wrażenie wewnętrznej pustki, kompletnej obojętności na wszyst
Ten post ma 40 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.