Ciekawy przypadek, zagadkowa diagnoza.

104
Problem kliniczny
Do szpitala psychiatrycznego trafia 53-letnia kobieta. Ma kierowanie od internisty, "leczona od wielu lat na depresję(?); nie można wykluczyć objawów wytwórczych". W skierowaniu do szpitala informacja: "pukała w nocy do sąsiadki, chciała żeby do niej przyjść, obejrzeć łazienkę. Przy przyjęciu lekarz odnotował: "miała wrażenie, że w łazience wydobywa się gaz o przykrym zapachu; w stanie psychicznym - mimika uboga, afekt blady, bezsenność niepokój, myśli samobójcze; wstępne rozpoznanie - epizod depresji ciężki z objawami psychotycznymi". Przed przyjęciem do szpital skonsultowana neurologicznie, wykluczono patologię organiczną. Przy pierwszym badaniu lekarskim: afekt monotonny, słabo modulowany, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, reakcji mimiczne i pantomimika uboga, tok myślenia z cechami zahamowania, kontakt słowny i emocjonalny z pacjentką trudny ze względu na prezentowany negatywizm, na wiele pytań nie udziela odpowiedzi lub zasłania się niepamięcią, przeczy omamom, wypowiad
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 104 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.