Mysz urodziła górę, góra przyszła do Mahometa.

5
Problem kliniczny
Dyżur. Pielęgniarka, taka z tych wiecznie przestraszonych i zalęknionych melduje , że pacjentowi z drenem opłucnej nic" nie leci z drenu".Jest przyzwczajona do nakłuwania płynów opłucnej i tego , że coś leci z drenu, a tu nic a nic. Pacjent ma zaopatrzoną drenem odmę opłucnowa nawrotową lewostronna. Dopiero zaczynam dyżur i zapoznaje się z pacjentami, ale znam , go miesiąc temu wykryłem mu na Sorze właśnie odmę. Teraz to "dokładka". Patrze na zdjęcie zdrenowania , a tam zagiety dren zasysa przeponę, czyli do poprawki. Chirurg wykonuje poprawkę, ale teraz już nie chcę tego pacjenta. L
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.